Jak Legenda

Opowieści z mazowieckiej ziemi

jak legendaTadeusz Chudy

Sport i Turystyka, Warszawa 1984

"NA JOŚCIE

Co to znaczy: "iść na joście"?

Wiedza moja na ten temat jest na razie bardzo niekompletna, ale spodziewam się, że z pomocą Czytelników jeszcze coś niecoś uzupełni. Może z ułamków porozrzucanych wieści uda nam się wspólnie stworzyć jakiś mnije więcej pełny obraz starego obrzędu. 

*

We wsi Głupianka tuż koło Kołbieli jest biały kamień, o którym powiadają, że "kiedy Pan Jezus chodził po świecie, to miał odpoczywać na nim". Znajduje się tam zresztą wyraźny odcisk stopy...

W pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych znosili tu ludzie jadło, a pani Floriańczyk pamięta ponadto, że jakieś czterdzieści lat temu zjawiał się zawsze dziad Mikołaj i "wszystko sobie brał"

- A co brał?

- Placki i co było do życia. 

- Kiedyś - mówią panienki (Basia Młącka i Krysia Zawadka" - nie wolno był ostanąć na tym kamieniu. Tylko jak ksiądz głosił kazanie, to stał na kamieniu, a wszyscy mieli znosić jadło i rozdawać dla biednych. 

*

Kamień teraz ledwie widoczny - równy z ziemią, na metr długi, dookoła trawa. Podobno był to kiedyś ogromny głaz. Jedyny na szerokim polu między wsią a przepływającym o trzysta metrów dalej Świdrem.

Jak daleko tutaj pamięć sięga, stały zawsze przy nim: kapliczka i krzyż. Teraz też stoją, ale dawna kapliczka była ponoć ładniejsza. [...]"

cdn